Autor:Jarosław Gniadek; fot. Piotr Sumara
  05.03.2016 godz. 19:24  |   0

Półfinał Młodej Ligi: RCS Cerrad Czarni Radom – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2


Po pasjonującej walce RCS Cerrad Czarni Radom pokonali 3:2 (21:25, 13:25, 25:19, 25:14, 15:12) ZAKS-ę Kędzierzyn-Koźle i awansowali do finału. W niedzielę zagrają o złoto z Jastrzębskim Węglem.

Pierwsze akcje meczu należały wprawdzie do radomian, ale kędzierzynianie nie pozwalali im zbytnio odskoczyć. W połowie seta nastąpił przełom. ZAKSA ze stanu 12:13 wyciągnęła na 16:13 po dwóch zepsutych akcjach Czarnych oraz dwóch punktowych zagrywkach Karola Butryna. Ten atakujący na co dzień GKS Katowice, dopiero po raz drugi wystąpił w barwach ZAKS-y i po raz drugi okazał się niezwykle pomocny tej drużynie.

Od tego momentu siatkarze trenera Rolanda Dembończyka niemal cały czas utrzymywali przewagę 3-4 punktów. Kiedy zepsuli zagrywkę, a Bartłomiej Grzechnik wbił im w pole piłkę przechodzącą po odebraniu zagrywki, radomianie zbliżyli się na 20:21. Zaraz jednak Bartłomiej Bołądź, dla którego był to nieudany set, wpakował piłkę w aut, a znakomitymi, punktowymi zagrywkami popisał się Kamil Semeniuk i Krzysztof Rejno mógł „wbiciem gwoździa” zakończyć partię na 25:21 dla ZAKS-y.

Drugi set przebiegał pod kontrolą ZAKS-y, która początkowo miała minimalną przewagę, lecz od prowadzenia 11:10 zaczęła odjeżdżać rywalom. Przerwa na żądanie trenera RCS Cerradu Czarnych Andrzeja Sitkowskiego przy wyniku 15:11 dla ZAKS-y nic nie dała. Radomianie psuli niemal wszystko, zagrywkę, przyjęcie, pojawiały się nieporozumienia w rozegraniu piłki. Kędzierzynianie skutecznie atakowali, łapali przeciwników na bloku i przy dopingu dużej grupy kibiców bezlitośnie punktowali zrezygnowanych rywali (25:13).

Faworyzowana, naszpikowana zawodnikami z PlusLigi drużyna RCS Cerradu Czarnych (z Arturem Szalpukiem, Bartłomiejem Bołądziem, Bartłomiejem Grzechnikiem, którzy dzień wcześniej grali w ekstraklasie przeciwko BBTS Bielsko-Biała) przegrywała już 0:2 z ZAKS-ą. Na trzeciego seta zawodnicy trenera Sitkowskiego wyszli jednak odmienieni. Niezwykle skoncentrowani i najwyraźniej podrażnieni wynikiem szybko objęli prowadzenie 6:2. Kędzierzynianie mieli kłopoty z przyjęciem trudnych, mocnych zagrywek radomian i rozegraniem piłki. Po asie serwisowym Bołądzia Czarni prowadzili już 10:4, a gdy w polu zagrywki stanął Szalpuk, zwiększyli dystans do ośmiu „oczek” (13:5). Ta partia zdecydowanie należała do radomian, którzy wygrali ją 25:19.

W czwartym secie także już na początku siatkarze z Mazowsza zyskali przewagę 3:0, m.in. po dwóch asach serwisowych Łukasza Zugaja. Przez chwilę wydawało się, że ZAKSA będzie w stanie nawiązać wyrównaną walkę, ale mieli trudności ze skończeniem piłek, przedarciem się przez blok rywali, którzy nie tracili koncentracji i oddalali się coraz bardziej – na 10:4, 15:7, 20:11. Teraz to oni odbierali chęć do gry kędzierzynianom, którzy wciąż mieli problem z przyjęciem zagrywki, a w następstwie z wyprowadzaniem ataków. Jeśli już do nich dochodziło, Czarni często skutecznie blokowali i wygrali partię do 14.

Tie-break rozpoczął się od kolejnych znakomitych zagrywek kapitana RCS Cerradu Czarnych.. Łukasz Zugaj posłał trzy bomby i jego ekipa prowadziła 3:0. Kędzierzynianie jednak szybko odrobili straty i po zablokowaniu atakującego z niedokładnej piłki Szalpuka remisowali 4:4. Atak Bołądzia i skuteczne bloki przyniosły kolejne trzy punkty radomianom, ale ZAKSA ostro walczyła. As serwisowy Kamila Semeniuka i zablokowanie Szalpuka dało jej ponownie remis (8:8). Rozpoczęła się walka punkt za punkt, lecz od stanu 12:12 zdobyli je już tylko radomianie, po ataku Bartłomieja Grzechnika i błędach graczy ZAKS-y.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij