Autor:Jarosław Gniadek; fot. PGE Skra
  15.10.2016 godz. 22:49  |   0

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 3:1


W Bełchatowie siatkarze PGE Skry pokonali 3:1 Indykpol AZS Olsztyn. Podopieczni trenera Radosława Kolanka przegrali pierwszego seta 23:25, lecz w pozostałych byli górą – 25:23, 25:22 i 26:24.

 

Po wyrównanym początku olsztynianie zyskali trzypunktową przewagę w połowie pierwszego seta, gdy dwukrotnie skutecznie atakował Michał Ostaszyk, a po drugiej stronie siatki dwukrotnie pomylił się Szymon Sztelma. Zawodnicy trenera Sergiusza Salskiego już nie stracili prowadzenia, choć gospodarze, po asie serwisowym Błażeja Paszkiewicza, zdołali jeszcze wyrównać na 19:19. Końcówka partii to seria psutych na przemian zagrywek i wygrana akademików do 23.

W drugiej części sytuacja wyglądała podobnie jak w pierwszej – ekipy walczyły punkt za punkt. W pewnym momencie, m.in. dzięki dobrej grze w bloku Norberta Fabisiaka i... ponownie dwukrotnemu błędowi Sztelmy w ataku, olsztynianie wypracowali cztery punkty przewagi (15:11). Wkrótce prowadzili już nawet 19:13, lecz od tego momentu bełchatowianie rozpoczęli pogoń i niwelowali straty z każdą minutą. Od stanu 22:22 właściwie tylko oni zdobyli punkty (as Mikołaja Sawickiego, ataki Sztelmy i Paszkiewicza), bo Indykpol jedyne oczko zawdzięczał zesputej przez rywali zagrywce.

Gospodarze grali coraz pewniej. Paszkiewicz i Sztelma kończyli akcje ofensywne i w trzecim secie PGE Skra prowadziła 10:7 i 14:9. Trener Salski próbował ratować sytuację. Miejsce Ostaszyka zajął Adam Świdroń, za Szymona Kulika wszedł Kamil Leliwa, a za Oliwiera Kubackiego Mateusz Jaczewski. Zmiany poskutkowały i goście doprowadzili do remisu 15:15, lecz wkrótce ich błędy w ataku sprawiły, że przeciwnik znów zyskał 2–3-punktową przewagę i wygrał 25:22.

Czwartego seta lepiej rozpoczęli olsztynianie, którzy po trzech asach z rzędu Adama Świdronia prowadzili 8:5. Przy wyniku 19:13 mogli już zacząć myśleć o tie-breaku. Nic z tego. Bełchatowianie zawzięcie walczyli i błyskawicznie zniwelowali straty. Damian Gościański i Dawid Olszewski skutecznie blokowali, Sawicki zaserwował dwa asy i PGE Skra prowadziła 20:19! Wyrównane finałowe fragmenty seta, i mecz, zakończył blok Pawła Sznycera i udany atak Sawickiego, wybranego na MVP meczu.

 

 

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij