Autor:Jarosław Gniadek; fot. Piotr Sumara
  16.10.2016 godz. 18:10  |   0

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0


Świetnie rozpoczęła nowe rozgrywki drużyna mistrzów z poprzedniego sezonu Jastrzębskiego Węgla. Siatkarze trenera Jarosława Kubiaka pokonali ZAKS-ę 3:0 (25:23, 25:17, 25:19).

Pierwsza partia była niezwykle wyrównana. Cały czas toczyła się walka punkt za punkt i niezwykle trudno było uzyskać dwupunktową przewagę. Jastrzębianom udało się to tylko raz, za to w najważniejszym momencie, bo po remisie 23:23. Kończące seta oczko zdobył rozgrywający Szymon Bereza.

Równa walka trwała do połowy drugiej partii, choć to jastrzębianie byli o krok lub dwa przed rywalami. ZAKSA zdołała objąć prowadzenie 14:13 i... zacięła się na kilka minut. Zawodnicy gospodarzy spotkania trzykrotnie powstrzymali ich blokiem, samemu skutecznie atakując i zdobyli aż 8 punktów z rzędu. Po tym ciosie siatkarze trenera Rolanda Dembończyka już się w tej części meczu nie pozbierali.

W trzecim secie kędzierzynianie ponownie podjęli walkę i długo minimalnie prowadzili. Kiedy jednak przy stanie 14:16 jastrzębianie zdobyli cztery punkty z rzędu, to oni przejęli kontrolę nad biegiem wydarzeń już do końca seta i meczu. Wprawdzie po zepsutej zagrywce Bartłomieja Kuryły i błędzie w ataku Patryka Czyrniańskiego zrobiło się po 21, lecz w końcówce siatkarze trenera Jarosława Kubiaka zachowali spokój i wygrali do 22, m.in. dzięki dwóm asom Czyrniańskiego.

Najskuteczniejszy spośród jastrzębian okazał się Michał Krawczyk – 12 pkt. Trener Kubiak natomiast szczególnie wyróżniał środkowego Igora Oziabłę. – Nie punktował za dużo, ale bardzo mi się podobał. Zrobił swoje w całym meczu. Na swojej pozycji zagrał więcej niż poprawnie – oceniał szkoleniowiec jastrzębian.

W ekipie ZAKS-y najczęściej punktowali Tomasz Polczyk i Adam Sobota – po 11.

– Wynik 3:0 na to nie wskazuje, ale to był mecz dwóch równych drużyn. Na pewno nie było to łatwe spotkanie. Nie można też właściwie powiedzieć tak zwyczajnie, że byliśmy lepsi. Lepiej zagraliśmy w końcówkach setów, wygrywaliśmy ważne piłki – podkreślił trener Kubiak, który cieszył się ze zwycięstwa w pierwszym meczu sezonu, które – jak stwierdził – smakuje jeszcze bardziej dlatego, że zostało odniesione nad tak groźnym rywalem jak ZAKSA.

– Dzisiejszy nasz skład to głównie chłopcy z rocznika 1999, a więc mistrzowie Polski kadetów. Pomógł nam senior Radek Gil, który potrzebuje grania. Na dobrą sprawę zespół będziemy tworzyć trochę później, teraz to wszystko jest tak na zasadzie potrzeby chwili. Rywalizujemy też w drugiej lidze, gdzie nie chcemy spaść, a w Młodej Lidze chcemy awansować do play-off – mówi Jarosław Kubiak.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

Newsletter

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij